Friday, 21 January 2011

Śnieg
















W tym roku serio poznałem co to śnieg. Moja kuzyneczka PATA (jak ją nazywam) pokazała mi co z tego białego wynalazku można zrobić, lepiliśmy bałwany, jeździliśmy na sankach, rzucaliśmy się śnieżkami, a nawet z pomocą Henia rozpaliliśmy zimowe ognisko! Było ekstra!

Święta i po świętach












Święta w tym roku były serio idealne! Pełno śniegu, cała wesoła rodzinka razem, kupa jedzenia, leniuchowanie i zabawy! Dostałem niesamowite prezenty, wszyscy mnie rozpieszczali, aż brak mi słów! Choinka mnie zachwyciła, w szczególności bombki, które z uporem ściągałem. Mama twierdziła, że 24 grudnia zacznę mówić pełnymi zdaniami, ale się pomyliła, nie chciałem jej dać tej satysfakcji, w końcu nie zawsze może mieć rację!

Urodzinki Patinki






Imprez w Polsce nie brakowało. Zrobiliśmy Pati niespodziankę i w dzień jej urodzin wszyscy się przebraliśmy (ja nie bo mnie denerwują te maski i czapeczki), nawet mój ulubiony piesek Drago! Pati była zaskoczona i zachwycona! Zabawie nie było końca :)

Poznaję zwierzątka











Uwielbiam wszystkie zwierzątka i w końcu miałem okazję zobaczyć kilka z nich na żywo. Koniki nawet nakarmiłem sam ja! Wcale się nie bałem! To Mama i Henio byli bardziej przestraszeni ode mnie ;) Serio fajna wycieczka! Mam nadzieję, że wrócimy tam latem, chociaż śnieg wcale mi nie przeszkadzał.

Warszawa!!!












Byłem w stolicy!!! Ale było zimno... ale teraz -15 to dla mnie nic strasznego :D Wielkie dzięki dla wujka Tomka i Bena (los nens) za gościnę! Stolica super, ale najbardziej podobało mi się w muzeum nauki Kopernika, ale miałem tam zabawę, najfajniesza była kaczka - kwa - kwa - kwa ... no i podróż pociągiem, razem z moim Pocoyo (na zdjęciu) podróżowało nam się pysznie! Tyle wrażen!!! A był to dopiero początek naszej przygody!